niedziela, 11 sierpnia 2013

Dynie różnych odmian - nowe owoce

Zawiązało się kilka dyń różnych odmian, choć ten rok jest nieszczególny na moim polu dyniowym. Rośliny słabo rosną, owoce i liście są drobne, widzę też początki chorób. Podejrzewam, że przyczyną drobnienia jest mała ilość wody - susza. Kiedy tylko mogę, podlewam moje dynie. Nawoziłam je też gnojówką z pokrzyw i kompostem.
Ostatnie zdjęcia zrobiłam 3 sierpnia. Od tego czasu dynie zdążyły urosnąć i przybyło kilka nowych.

Tak wyglądały dynie 3 sierpnia:


Odmiana japońskiej dyni piżmowej Black Futsu

Dynia odmiany Hokkaido, mały, drobny owoc

Dynia japońskiej odmiany bezłupinowej Kakai - na nasiona (nie zawierają okrywy nasiennej)

Dynia odmiany bezłupinowej Miranda - na nasiona

Odmiana Winter Luxury

Odmiana Winter Luxury (owoc na innym krzaku)

Amazonka

Hmm.. to jest jakiś mieszaniec z nasion wydobytych z zeszłorocznej dyni. Wygląda trochę jak kabaczek.

9 komentarzy:

Celina pisze...

This is gorgeous!

kreatywnieoswiecie pisze...

Przeglądam różnego rodzaju blogi i stwierdzam, że panuje na nich "dyniowy szał", znaleźć można wszystko od przepisów kulinarnych przez motywy wykorzystania dyni jako ozdoby, po wiadomości teoretyczne. W sumie to się cieszę, bardzo lubię te rośliny :) Więc inspiracje chętnie zaczerpnę ;)

poziomka pisze...

Niestety nie znalazłam na blogu adresu e-mail.
Chciałabym przekazać informacje na temat możliwości współpracy
Uprzejmie prosze o kontakt na kontakt@blog-media.pl adresem bloga w treśći wiadomości.
pozdrawiam serdecznie
Magdalena

Gosia pisze...

"Przeglądam różnego rodzaju blogi i stwierdzam, że panuje na nich "dyniowy szał", znaleźć można wszystko od przepisów kulinarnych przez motywy wykorzystania dyni jako ozdoby, po wiadomości teoretyczne."

- to chyba było spowodowane nadchodzącym Halloween :)

Anonimowy pisze...

Zawitawszy tu przypadkowo, w poszukiwaniu informacji dotyczących uprawy wanilii w domowych warunkach, na kilka godzin utknęłam na dobre, zupełnie jakby Twój blog był stworzony dla mnie :)

Aż nie mogę się doczekać rozpoczęcia nowego sezonu, co nastąpi dla mnie w lutym.

PS. mój zeszłosezonowy imbir w doniczce wciąż napiera, aż szkoda kopać ;)

Pozdrawiam ciepło!

Anna Bazylia pisze...

ja w tym roku planuję hodować dynię olbrzymią. Wspaniały blog. Pozdrawiam :)

odzież używana pisze...

Anna ja również :-)

sonidos pisze...

http://sonidos.blogdiario.com/

e-warzywnictwo pisze...

bardzo ciekawie tu u Ciebie :)