Wczoraj byłam na działce i zebrałam owoce jagodowe, częściowo wyhodowane przeze mnie :)
Tak wygląda próbka moich zbiorów. Niestety zapomniałam o agreście.
Na dłoni widać malinę, poziomkę czerwoną, poziomkę żółtą Yellow wonder, truskawki ananasowe (bardzo słodkie i aromatyczne, moje ulubione) oraz jagody kamczackie.


3 komentarze:
smakowite :)
Jagody kamczackie to naprawdę wdzięczne rośliny – u mnie owocują jako pierwsze i praktycznie nie wymagają zabiegów. Z mojego doświadczenia warto je sadzić w lekkim cieniu, wtedy owoce są soczystsze. Truskawki faktycznie w upale szybko dojrzewają, ale zauważyłem, że mulczowanie słomą pomaga utrzymać wilgoć i owoce są czystsze. Jeśli chodzi o prezentację takich zbiorów, świetnie wyglądają w naturalnych donicach – donice imitujące beton dodają surowego charakteru i podkreślają świeżość owoców na zdjęciach.
Jagody kamczackie to u mnie też absolutny hit — pierwsze owoce już pod koniec maja i zero problemów z chorobami. Ciekawi mnie ta uwaga o lekkim cieniu, bo ja mam krzaki w pełnym słońcu i nie wiem, czy nie byłyby miłsze w półcieniu. A mulcz pod truskawkami potwierdzam, słoma robi robotę.
Prześlij komentarz