Podlewać ogród coby roślinki nie uschły! :) Ale te co w słońcu rosną, dopiero po południu, żeby ich nie poparzyło słońce.
A w doniczkach można podlewać tak:
Kule nawadniające
Lub tak ;) :
System nawadniający
Myślę że ten ostatni jest dobry na wyjazd albo dla leniwych :)
2 komentarze:
Kule "podleją" za nas w upał jedynie raz, góra dwa razy. Przerobiłam i nieco się roczarowałam, zwłaszcza jeśli chodzi o te kwiaty stojące na parapecie słonecznym.
U mnie sprawdzają się jako wspomagacze + funkcja dekoracyjna.
Jest to też nie najgorsze rozwiązanie w przypadku "źle podlewających się" kwiatów - jeśli ziemia powoli wchłoania wodę, jest jej za duzo, kwiaty są przerośnięte i utrudniają podlewanie, narażając na przelanie się wody.
Ten drugi sposób, dość profesjonalnie wyglądający jest mi obcy, tzn nie zetknęłam się osobiście z tym rozwiązaniem u nikogo, więc trudno mi się wypowiedzieć.
Jakby nie było - bez kwiatów nie ma domu :) Każde jakoś podlewać trzeba :)
Myślę, że kule są dobre na kilkudniowy wyjazd. Ja dzień przed wyjazdem intensywnie podlewam, tak że roślinki sobie przez noc z podstawki wchłaniają wodę. A następnego dnia dolewam, żeby stały w wodzie. Zalanie im nie szkodzi bo szybko wchłaniają wodę z podstawki. Kula mogłaby być dodatkowym uzupełnieniem.
Jeśli rośliny stoją na słonecznym parapecie, a zapowiadają ładną pogodę, przenoszę je w zacienione miejsce (na czas nieobecności).
Prześlij komentarz